czwartek, 11 kwietnia 2013

Zielono-granatowe kolczyki

Sutaszowe kolczyki z granatem i wiosenną zielenią.
Ręcznie szyte! Do ich wykonania wykorzystałam owalny zielony marmurek, granatowe "benzynki" i jasnozielone, drewniane koraliki. 
Lekkie, mają ok. 4 cm z biglem. 


 



środa, 10 kwietnia 2013

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

"Odrobina" elegancji

Uszyta jeszcze przed Świętami, elegancka i szeroka bransoleta. 
Beżowo-brązowa, wykonana z sutaszowych sznurków. 
W całości ręcznie szyta.
Wykorzystałam 2 cm monetkę białego turkusa, 4 mm kuleczki piasku pustyni 
i 6 mm kuleczki białego howlitu.  
Ma 18,5-20 cm długości, regulowane-autorskie zapięcie. 







Będzie pasowała do tych kolczyków:

piątek, 5 kwietnia 2013

Nie święci garnki lepią!

Z Nowym Rokiem postanowiłam zrealizować swoje marzenie:) zapisałam się na zajęcia z ceramiki! Namówiłam jeszcze kilka osób i tym sposobem raz w tygodniu na 3 godziny zatracamy się w świecie gliny!!!
Przygoda świetna:) jeszcze czekamy na P., aż dołączy do naszej grupy:)

Przedstawiam Wam moje pierwsze "dzieła":) 

Zestaw koronkowy, czarno-czerwony. (szkliwa spożywcze) 

Glina niczym sutasz uczy cierpliwości:) bo na gotowy- poszkliwiony produkt trzeba poczekać ok. 3-4 tygodni. Ale ile to oczekiwanie niesie ze sobą radości, 
wiem tylko ja! 

Miseczka, lepiona ręcznie z wałeczków w kształcie ślimaków. Szkliwo - sumatra.

3-4 tygodnie to czas, który potrzebny jest na zrealizowanie swojego pomysłu. 
(oczywiście chodząc na zajęcia 1 raz w tygodniu:)

1 etap. Lepienie z gliny swojego "dzieła", które odstawiamy na tydzień do wyschnięcia.
2 etap. Po tygodniu, gdy przedmiot jest całkowicie suchy, wstawiamy go do pieca! 
3 etap. Otrzymujemy biskwit (=produkt po pierwszym wypale, nieszkliwiony). 
 - możemy zostawić go w takiej postaci   
- ozdobić angobami lub
-  szkliwami ceramicznymi. 
I tu zaczyna się największa zabawy w kolory, wzory i możliwości! 


Ten talerzyk powstał na samym początku! Kwadratowy, miał (miał, bo trafił już w dobre, artystyczne ręce:) ok. 20x20 cm. Zdobiony motywem koronki. (szkliwa spożywcze: czarne, czerwone z efektem.)


Na każdych zajęciach odkrywam coś nowego! 
Glina pozwala na stworzenie niesamowitych rzeczy:) ...co tydzień co raz lepszych! 
Odważyłam się Wam pokazać te wszystkie rzeczy, ale mam świadomość że do doskonałości jeszcze baaaaardzo daleko:)
...i mnóstwo nauki przede mną! 




czwartek, 4 kwietnia 2013

środa, 3 kwietnia 2013

Piasek pustyni I

Święta, święta i po świętach!
Dla większości z nas świąteczne leniuchowanie skończyło się już wczoraj:(
Cytując M.M. był to: "najgorszy poniedziałek we wtorek ever!" 

Dziś chciałabym pokazać Wam efekty wczorajszej pracy!
Sztyfty z piaskiem pustyni i moimi ulubionymi, brązowymi koralikami Toho. 
Beżowo-brązowe, wykonane z sutaszowych sznurków, ręcznie szyte.